Mulczowanie terenu – jak szybko uporządkować zarośnięte pole lub działkę bez wywozu gałęzi?

Słowo „mulczowanie” wielu osobom kojarzy się ze ściółkowaniem rabat korą. Tutaj chodzi o coś innego: o maszynę, która rozdrabnia krzaki i młode drzewa na stojąco i zostawia je na gruncie w postaci rozdrobnionej masy. Jeśli masz pole albo parcelę, której przez lata nikt nie kosił, poniższy klucz pomoże ocenić, czy to praca dla mulczera, czy dla cięższego sprzętu.

Co to jest mulczowanie terenu i do czego służy?

Mulczowanie terenu polega na mechanicznym rozdrobnieniu roślinności w miejscu, w którym rośnie, bez etapu zwózki i bez składowania materiału. Maszyna z obracającym się bębnem przejeżdża po powierzchni i ściera trawy, jeżyny, krzewy oraz cienkie pnie do poziomu gruntu. Pozostałości zostają na miejscu jako warstwa rozdrobnionego drewna i roślin.

Przy takich pracach najczęściej wjeżdża mulczer leśny, czyli głowica uzbrojona w młoty lub noże, montowana na ciągniku albo maszynie gąsienicowej. Rozdrabnianie samosiejek przebiega wtedy w jednym przejeździe, a przy bardzo gęstych zaroślach maszyna wraca na ten sam pas po raz drugi. Efekt widać od razu: odsłonięte granice, widoczne nierówności i teren, po którym da się przejść.

Warto pamiętać, co zostaje pod powierzchnią. Drobne korzenie tkwią w ziemi dalej, a przy grubszych pniach zostają także karpy, bo typowy mulczer pracuje przy powierzchni, a nie w głębi gruntu.

Usługę zamawia się najczęściej w trzech sytuacjach. Mulczowanie pod inwestycję odsłania teren przed pomiarami geodezyjnymi i przed wejściem sprzętu budowlanego. Na gruntach rolnych porządkuje miedze, pasy przy rowach i pola wyłączone czasowo z produkcji. W starym sadzie mulczer radzi sobie z podrostami i zakrzaczeniami między rzędami, choć mulczowanie sadu nie zastąpi usunięcia samych drzew owocowych razem z karpami.

Mulczowanie, koszenie czy karczowanie – jak wybrać

Wybór zależy od dwóch rzeczy: co na terenie rośnie i co ma się tam dziać później. Kosiarka czy kosa spalinowa poradzą sobie z trawą i młodymi pędami, ale zatrzymają się na zdrewniałych krzakach. Koszenie nieużytków ma sens tam, gdzie teren jest utrzymywany regularnie, a nie odzyskiwany po latach.

Różnica w zestawieniu mulczowanie a karczowanie leży pod ziemią. Mulczer zostawia korzenie, więc po jego przejeździe teren można pokazać kupującemu, ale nie da się go zaorać ani rozpocząć na nim wykopu pod fundament. Karczowanie wyjmuje karpy w całości i dopiero wtedy można wjechać pługiem albo koparką.

Mulczer wystarczy, gdy teren porastają trawy, krzewy i cienkie samosiejki, a chodzi o odsłonięcie działki przed sprzedażą. Dojrzałe drzewa, planowana budowa lub powrót do produkcji rolnej oznaczają, że trzeba sięgnąć po wycinkę i karczowanie. Oba warianty bywają łączone, bo najpierw znikają drzewa, a potem mulczowanie terenu domyka resztę powierzchni.

Kiedy mulczować i na co zwrócić uwagę

Najwygodniejszy termin przypada na jesień i zimę. Sucha albo zmarznięta ziemia lepiej znosi ciężki sprzęt, roślinność nie jest w pełnej wegetacji, a po maszynie zostaje mniej śladów. Wiosną i latem zarośnięte pole bywa niedostępne, bo rozmokły grunt ogranicza wjazd, a bujna zieleń zasłania przeszkody takie jak kamienie, słupki czy resztki ogrodzenia.

Osobno trzeba uwzględnić okres lęgowy ptaków, przyjmowanym w Polsce od 1 marca do 15 października. Obowiązuje wtedy zakaz niszczenia gniazd i płoszenia ptaków, a na nieużytkach gniazdują gatunki zakładające lęgi wprost na ziemi. Nie jest to bezwzględny zakaz prac, lecz przed wjazdem maszyny w tym okresie warto sprawdzić teren, a przy wątpliwościach zapytać w urzędzie gminy.

Przed zleceniem przydaje się jeszcze jedno: sprawdzenie dojazdu. Zarośnięta działka z wąskim wjazdem albo bez możliwości obrotu maszyny wymaga innego sprzętu niż otwarte pole, co zmienia zarówno termin, jak i wycenę.

Od czego zależy cena mulczowania działki lub pola?

Pytanie, ile kosztuje mulczowanie, nie ma jednej odpowiedzi, bo stawka wynika ze stanu terenu. Najmocniej działa gęstość i grubość roślinności: łąka zarośnięta trawą zajmuje mniej czasu niż mulczowanie działki porośniętej dziesięcioletnimi samosiejkami, choć powierzchnia jest ta sama.

Drugim czynnikiem jest metraż. Mulczowanie hektara w ramach większego zlecenia kosztuje mniej niż pojedyncza parcela, bo koszt dojazdu rozkłada się na całą powierzchnię. Znaczenie ma też ukształtowanie terenu, przejezdność i odległość od bazy wykonawcy. Przy mulczowaniu nieużytków o powierzchni kilku hektarów te proporcje wyglądają zupełnie inaczej niż przy czyszczeniu terenu z krzaków na działce przydomowej.

Jak podjąć decyzję?

O wyborze przesądza grubość roślinności i to, co ma powstać na terenie później. Trawy, krzewy i cienkie samosiejki znikają w jednym przejeździe maszyny, a przy dojrzałych drzewach albo planach budowy mulczowanie będzie najwyżej pierwszym etapem. Przy wątpliwościach wystarczy opisać wykonawcy teren i jego docelowe przeznaczenie. Prace w obu zakresach prowadzi firma Skalec z Koniecpola, obecna na rynku od 1991 roku.

Artykuł sponsorowany 

Oceń Placówkę KRUS
[Łącznie: 0 Średnia: 0]

Dodaj komentarz